Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lutego 2016

Pudła i walizki :)


fot. Marlena K.


Tomek uwielbia siadać w pudłach i pudełkach, przykrywa się, je tam, ogląda bajeczki, cieszy się, a ostatnio przynieśliśmy ze strychy starą babci walizę, stała w przedpokoju, nagle patrzę, Tomasz z kocem i poduszką gramoli się do walizy.






fot. Marlena K.

fot. Marlena K.


fot. Marlena K.

fot. Marlena K.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Co u nas nowego?

Dawno nas tu nie było, ale w między czasie dużo się działo - Tomek trochę chorował, mieliśmy wizytę u dentysty gdzie został pozbawiony pięciu zębów, a teraz podczas wolnych dni wypadł mu szósty. Teraz mieliśmy dwutygodniowe wakacje :) i mam nadzieję że wszelkie choróbska nas opuszczą. Wakacje już się nam kończą , od poniedziałku wracamy do przedszkola, a tu takie upały - straszne. Ale chcemy Wam pokazać w kilku zdjęciach jak nam minęło te dwa tygodnie :)

fot. Marlena K.




Jestem gotowy na wakacje :) - dawać je tu :) nie straszne mi słońce :)














fot. Jerzy K



W pierwszy dzień spacer w deszczu - fajnie :)


fot. Jerzy K.













fot. Jerzy K.







Zabawy na placu zabaw :) pijemy soczki - oj coś kwaśny, piasek :) - super :)



fot. Jerzy K.



fot. Jerzy K.


















fot. Jerzy K.

fot. Marlena K.



Zabawy w domu :) zwierzątka, klocki - gigantyczna żyrafa :), samochody i picie przez słomkę :) bez koszulki bo strasznie gooorąco.



fot. Marlena K.













fot. Marlena K.






fot. Marlena K.



fot. Marlena K.



sobota, 18 kwietnia 2015

Ciężki dzień :D


Tak, czasami dni są takie ciężkie że .... można zasnąć wszędzie i w każdej pozycji :D

co tam spanie w nocy, w dzień jest lepiej ;)


fot. Marlena K.

fot. Marlena K.



niedziela, 22 lutego 2015

24 luty - urodziny Tomka :)

fot. Jerzy K.




Co prawda 24 luty za dwa dni, ale my dziś w rodzinnym gronie obchodziliśmy urodziny Tomka, tort, świeczki, uśmiechy i prezenty :) a na torcie świnka Peppa którą Tomek bardzo lubi i pociąg :)

Tak, to już 6 lat :)



Nasza mini relacja :)






fot. Jerzy K.

fot. Jerzy K.

fot. Jerzy K.



sobota, 17 stycznia 2015

Wieczór czytelniczy :)


Są wieczory że Tomek razem z siostrą siadają i oglądają książeczki. On pokazuje jej paluszkiem a ona odpowiada co tam jest, a potem ona go pyta gdzie coś jest i on jej pokazuje paluszkiem. Tomek ma kilka ulubionych książeczek, ale pożyczamy również z biblioteki żeby urozmaicić oglądanie bajek :) Jakiś czas temu córka przybiegła do mnie wołając radośnie że przeczytała Tomkowi bajkę a on jej słuchał, z reguły woli oglądanie niż słuchanie - wielki plus dla Kasi i wielki krok dla Tomka :)

fot. Marlena K.

fot. Marlena K.

fot. Marlena K.

fot. Marlena K.



piątek, 2 stycznia 2015

Co u nas nowego ?


fot. Marlena K. - Tomek zasną w łóżku siostry - w łączkowej pościeli :)

Święta, święta i po świętach. Jak u nas - te dwa i pół tygodnia świątecznej przerwy? 
Oj, nie za ciekawie. Tomek chorował od 18 grudnia - jak pisałam wcześniej dostał antybiotyk i niby zadziałał, niestety na Wigilię znowu zrobił się niewyraźny i ponownie zaczął mocno gorączkować, powtórna wizyta u lekarza - okazało się że poprzedni antybiotyk był za słaby i tym razem Tomek dostał mocniejszy + syropki. Nie muszę Wam mówić że w połączeniu z jego lekami dało to ponownie piorunujący efekt - wrzaski, szczypanie, skakanie - był nakręcony na maksa. Wczoraj była ostatnia dawka antybiotyku i tak jakby dziś już można było do niego mówić, a on to w miarę przyjmował, choć ciągle jest nakręcony. Dodatkowo od trzech nocy wstaje o 2 - 3 w nocy i już nie śpi, po trzech takich nocach i on jest padnięty i pobudzony a i my ledwo patrzymy na oczy - dziś już śpi, mam nadzieję że choć do 5 rano pośpi. 


A za oknem zimno i wieje - brrrrrr.



sobota, 20 grudnia 2014

Tomek chory.

źródło
Tomek chory - zaczęło się niewinnie w czwartek, kaszel. Taki nieprzyjemny, gardłowy. Zaraz poszliśmy do pani doktor, i okazało się że jednak to sprawa poważniejsza - Tomek dostał antybiotyk. Zaczął gorączkować - bardzo wysoko, nocą z czwartku na piątek, cały piątek i jeszcze dzisiejszej nocy, wczoraj przeleżała cały dzień, ale dziś już o wiele lepiej - gorączki nie ma, i wrócił mu apetyt. Jednak widać, że jest bardziej nakręcony, krzyczący, nie może się skupić, połączenie jego leków z antybiotykiem i innymi kropelkami i syropkami dało efekt piorunujący. Ale najważniejsze że jest lepiej, że antybiotyk działa :)





wtorek, 9 grudnia 2014

Mowa, a komunikacja.

fot. Jerzy K.

Tomek nie mówi, ale pojawiają się pojedyncze samogłoski i sylaby, stara się i próbuje - a nawet próbuje powiedzieć pierwsze zdanie - Ma..ma ma..ma da da ti.  (Mama daj telewizor - czyli włącz telewizor). Na początku było dla mnie bardzo to ważne żeby zaczął mówić, no bo przecież jak będziemy się dogadywać, no nie mówi. Właśnie brak mowy był jednym z pierwszych czynników na który zwróciliśmy uwagę, nie mówi, no nie mówi - co to będzie. No nic nie będzie. 

Ale tak naprawdę dużo czasu zajęło mi zrozumienie tego że jeżeli zacznie mówić to nie koniecznie będziemy się komunikować. Mogą pojawić się słowa które będzie wypowiadał bez składu i ładu, a komunikacja? No właśnie - komunikacja, ma polegać na tym że ja będę go rozumieć, będę wiedziała czego chce, czego nie chce, a on będzie mnie rozumiał. Więc jak sobie dajemy radę?

A dajemy i to bardzo dobrze :) Mamy program do komunikacji PECS - o samym programie ze zdjęciami napisze Wam innym razem, teraz ogólnikowo powiem że jest to program związany z obrazkami, on pokazuje na pasku np: Chcę pociąg - i mamy obrazem "chcę" i "pociąg". Wprowadzamy nowe elementy i uważam że idzie nam dobrze - a najważniejsze jest to że się komunikujemy. Nie ma już stania i pokazywania palcem na półki w kuchni że chcę to czy tamto a my zgadywaliśmy o co może chodzić. Idziemy do przodu :)


niedziela, 23 listopada 2014

Zabawa klockami.

fot. Marlena K.

Uczymy się bawić - tak, wiem brzmi to dziwnie. Pewnie się zastanawiacie - jak można uczyć się bawić? Dla jednych zabawa to zabawa, a my musimy się tej radości jaką daje zabawa nauczyć. Najczęściej klocki służą nam do tej zabawy - układamy wieże i inne budowle. Podaję Tomkowi klocka do ręki, a on układa, lub raz on, raz ja - a jeszcze innym razem wciągamy do budowania starszą siostrę Tomka, wtedy oni układają między sobą lub my w trójkę :) każdy po kolei. Czasami Tomek jest chętny i się cieszy, a czasami nie chce, ale musi i wtedy wyraża swoje niezadowolenie. Jak je wyraża - różnie, może to być: wrzask, wyrywanie się, szczypanie, drapanie, czasami próby gryzienia (bo samo gryzienie mamy już za sobą), ale w końcu układamy te klocki.

Chciałbym żeby Tomek pewnego dnia sam wyciągnął klocki i sam je ułożył, a zabawa nimi dała mu radość :)








Nasze budowle :)


fot. Marlena K.



piątek, 21 listopada 2014

Witajcie :)

fot. Jerzy K.



Chcemy Was zaprosić do świata naszego Tomka, zupełnie innego nisz nasz, ale staramy się by mógł być razem z nami w naszym świecie. Tomek ma sześć lat i ma autyzm - więcej o samej chorobie możecie przeczytać TUTAJ, a o Tomku TUTAJ. 

Mam nadzieję że będziecie do nas zaglądać i kibicować naszej rodzinie, i Tomkowi w rehabilitacji, nauce, dążeniu do samodzielności i normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.

Rodzice Tomka