 |
fot. Jerzy K. |
Dzisiaj zrobiliśmy sobie dzień "piernikowy" :) Zakupiłam w Biedronce pakiet pierniki + lukrowe pisaki (4 kolory), przygotowaliśmy się jak należy, deseczki na pierniki i fartuszki kucharskie :)
Kasia i Tomek siedli do stoliczka i zaczęła się "praca" nad piernikami, a ponieważ lukrowe pisaki trzeba było mocno naciskać, ja stałam z tyłu za Tomkiem i jako jego cień pomagałam mu naciskać pisaki i kolorować pierniki :) Początek był trudny, Tomek nie był zainteresowany lukrowaniem pierników, ale w trakcie zabawy zaczął się interesować i był zadowolony :) Po skończonej "pracy" wziął swoja deseczkę i poszedł wsadzić ją do piekarnika, udawaliśmy ze je upiekliśmy, bardzo się cieszył, wąchał je i chwalił się nimi wszystkim - bardzo się z nich cieszył :)
A oto nasza fotorelacja z "piernikowego" dnia :)
 |
fot. Jerzy K. |
 |
fot. Jerzy K. |
 |
fot. Jerzy K. |
 |
fot. Jerzy K. |
 |
fot. Marlena K. |
 |
fot. Marlena K. - Pierniki Tomka |
 |
fot. Marlena K. - Pierniki Kasi |
Była fajna zabawa:)
OdpowiedzUsuńJa dzisiaj piekę pierniczki z synkiem:)
Pozdrawiam gorąco:)
Piękne wyszły :)
OdpowiedzUsuńŚliczne pierniczki wam wyszły. My odpuściliśmy w tym roku, bo mielibyśmy całą kuchnie rozniesioną.
OdpowiedzUsuń